Blog > Komentarze do wpisu

And I don't know what to do

Haha. Paradoksalnie jak napisałam, że polepszyły mi się stosunki z Mateuszem i Arturem, tak od ponad tygodnia z nimi nie gadam. Jak słoodko. Trzymam się teraz tylko kurczowo Eweliny, a ona mnie. Together forever!

Usłyszałam dziś od Burgisia miłe słowa. Fajnie wiedzieć, że wcale nie jestem taka gruba, jak mi się wydaje. Dzięki za to gadanie na z.art.

A co do tej jednej osoby... Wpadam po uszy... Cholera, i co ja teraz zrobię? Dziś zauważyłam, że jemu bardzo podoba się ktoś inny. Eh. Już ja to mam zawsze pod górkę... Dzisiaj jak nasze spojrzenia się spotkały, to stojąc w miejscu potknęłam się, pijąc mleko przez słomkę wypadła mi ona z ust i się zakrztusiłam. Tak, brawo, Anita! Oby tak dalej. A on nawet z Tobą za dużo nie gada. Miluusio. Boję się sama działać, choć wiem, że on też pierwszy do tego nie jest. No i kilka tych epizodów z Balu Pierwszaka. O co wtedy mogło chodzić...?

Chyba mi się tęskni.

Shit.

wtorek, 05 lutego 2013, hardestofhearts
Tagi: wtf

Polecane wpisy